More songs by Alberto
More songs by Swizzy
Description
Composer: Konrad Zasada
Lyricist: Alberto Simao
Lyrics and translation
Original
Weezee na bicie ziomal.
Nie słyszę co tam bredzisz. Zarobiony jestem też w chuj.
Kalifornii smak palę bananowych back wood. Lubię MMA i napisać kilka wersów.
Centrum WWA, miasto seksu i biznesu. Więcej niż ty w miesiąc moje Porsche Cayenne spala mi.
Nie mogę prowadzić go, bo nie raz byłem karany. Podjeżdża mój szofer, wożę się jak książę
Angoli.
Kiedyś byłem skromny, ale nie oszukam swoich- Urodziło mi się dziecko, później zarobiłem pierwszy hajs. Dalej puchnie konto, a mówili mi, że piaty żart.
Odpalam mikrofon, wchodzę do kabiny, robię rap. Poświęciłem wszystko.
To jak hazard. Stawiam double up. Ej, ej!
Skarbówka patrzy mi na ręce, bo kwoty na fakturach często przekraczają sześć zer. Nigdy w siebie nie zwątpiłem.
Wyjebane mam na rentę. Wydał ile zarobiłem. Jeszcze zarobimy więcej. Ej, ej!
Skarbówka patrzy mi na ręce, bo kwoty na fakturach często przekraczają sześć zer.
Nigdy w siebie nie zwątpiłem. Wyjebane mam na rentę. Wydał ile zarobiłem. Jeszcze zarobimy więcej.
Kradzież, narkotyki, bójki dwa cztery na siedem tu.
Miasto nocą nie śpi, nie brakuje najebanych suk. Za dużo pretensji, jak brakuje hajsu dupę rusz.
Wyrosłem w agresji. Zamiast słów wybieram szybki ruch.
Nie było pieniędzy, brałem większą ilość w kredo i szybko to goniłem, bo nie lubię żyć na krzywy ryj.
Wiedziałem, kiedy przestać, zanim pały wpadną z ranami. Wróciłem do muzyki jak na trening.
Nie narkotyki. Chłopa na siłowni braciak ma nabity karabin. Bez walenia prochu.
Sport to zdrowie mordo follow me. Od rogu do rogu wszędzie podglądają kamery.
Wchodzę do budynku i wychodzę cały w Amiri. Ej, ej!
Skarbówka patrzy mi na ręce, bo kwoty na fakturach często przekraczają sześć zer. Nigdy w siebie nie zwątpiłem.
Wyjebane mam na rentę. Wydam ile zarobiłem. Jeszcze zarobimy więcej.
Ej, ej!
Skarbówka patrzy mi na ręce, bo kwoty na fakturach często przekraczają sześć zer. Nigdy w siebie nie zwątpiłem. Wyjebane mam na rentę.
Wydam ile zarobiłem. Jeszcze zarobimy więcej. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri.
Ty zamawiasz dobre podróbki. U mnie wszystko legit. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri.
Wchodzę do Vitkaca i wychodzę cały w
Amiri. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri. Ty zamawiasz dobre podróbki.
U mnie wszystko legit. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri.
Wchodzę do Vitkaca i wychodzę cały w Amiri.
Weezee na bicie ziomal.
English translation
Weezee on the beat, homie.
I can't hear what you're saying. I'm also a shitty earner.
California flavor of smoked banana back wood. I like MMA and write a few lines.
WWA Center, the city of sex and business. My Porsche Cayenne burns more than you in a month.
I can't drive it because I've been punished more than once. My chauffeur arrives and I drive like a prince
Angola.
I used to be modest, but I won't cheat my own people - I had a child, then I earned my first money. The account is still swelling, and they told me it was the fifth joke.
I turn on the microphone, go into the booth, and make a rap. I sacrificed everything.
It's like gambling. I bet double up. Hey, hey!
The tax office is keeping an eye on me because the amounts on invoices often exceed six zeros. I never doubted myself.
I don't give a damn about my pension. He spent how much I earned. We will earn even more. Hey, hey!
The tax office is keeping an eye on me because the amounts on invoices often exceed six zeros.
I never doubted myself. I don't give a damn about my pension. He spent how much I earned. We will earn even more.
Theft, drugs, two-on-seven fights here.
The city doesn't sleep at night, there's no shortage of fucked-up bitches. Too many pretensions, if you don't have enough money, get off your ass.
I grew up aggressive. Instead of words, I choose quick movement.
There was no money, I took a larger amount in credo and quickly chased it, because I don't like to live on a crooked face.
I knew when to stop before the cocks got hurt. I returned to music as if for training.
Not drugs. The guy at the gym, his brother, has a loaded rifle. No pounding of gunpowder.
Sport is health, murder follow me. Cameras are watching from corner to corner.
I enter the building and come out wearing Amiri. Hey, hey!
The tax office is keeping an eye on me because the amounts on invoices often exceed six zeros. I never doubted myself.
I don't give a damn about my pension. I will spend what I earn. We will earn even more.
Hey, hey!
The tax office is keeping an eye on me because the amounts on invoices often exceed six zeros. I never doubted myself. I don't give a damn about my pension.
I will spend what I earn. We will earn even more. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri.
You order good fakes. Everything is legit for me. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri.
I enter Vitkac and leave in full
Amiri. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri. You order good fakes.
Everything is legit for me. Amiri, amiri, amiri, amiri, amiri.
I enter Vitkac and leave wearing Amiri.
Weezee on the beat, homie.