Songs
Artists
Genres
Track cover Lot 022

Lot 022

3:57Album Lot022 2016-05-25

More songs by Kaz Bałagane

  1. Multisport
      2:59
  2. Plan B
      3:12
  3. Brunetki
    disco polo 3:00
  4. Trendsetter
      3:05
  5. Kulig
      2:45
  6. All Day Everyday - Łee
      3:33
All songs

Description

Composer: Smolasty

Lyricist: Kaz Bałagane

Lyrics and translation

Original

Zero dwa dwa. Synek!
Właśnie tak, książę nieporządne.
Listopad.
Nadaje rap, mieście, gdzie pierdoli się każdy z każdym.
Kiedy potykasz się, no to ktoś korzysta z okazji. Tutaj ćpuny nie gwiazdy, tutaj szczury i płazmy.
Tu te mury zapamiętały, kto krzywdzi to miasto.
Nadaje rap, mieście, gdzie pierdoli się każdy z każdym. Kiedy potykasz się, no to ktoś korzysta z okazji.
Tutaj ćpuny nie gwiazdy, tutaj szczury i płazmy. Tu te mury zapamiętały, kto krzywdzi to miasto.
Pochodzę ze skromnego domu, nauczony, że się trzeba dzielić. Chuj mnie obchodzi w
TV styl życia masońskich elit. Masz tu, przelicz banknoty daje mi koleżka.
Tam, gdzie idziemy, nie prowadzi wydeptana ścieżka.
Teraz skurwionej młodzieży głos z warszawskich mieszkach, co chcą przestrzeni do życia, pieniędzy i powietrza. No, they stop! Zaczynamy spektakl.
Przerośnięte metafory tu nie mają miejsca. Gwiazd morderca o resztki serca się ruchała i przećpała.
Niczego nie wkręcam. Ktoś tu obok zapierdolił węża.
Zaraz się zacznie gadka o przyszłych planach i przyszłych przedsięwzięciach.
Nadaje rap, mieście, gdzie pierdoli się każdy z każdym.
Kiedy potykasz się, no to ktoś korzysta z okazji. Tutaj ćpuny nie gwiazdy, tutaj szczury i płazmy.
Tu te mury zapamiętały, kto krzywdzi to miasto.
Nadaje rap, mieście, gdzie pierdoli się każdy z każdym. Kiedy potykasz się, no to ktoś korzysta z okazji.
Tutaj ćpuny nie gwiazdy, tutaj szczury i płazmy. Tu te mury zapamiętały, kto krzywdzi to miasto.
Te dzieciaki będą szybko, nawet dokąd nie wiedzą.
Może będzie Pablo Escobarem przez jeden sezon. Może znajdzie tą wiedzę, o której inni nie wiedzą.
Boże papierki za szybko im do głowy uderzą. Typy mówią, kogo znają, wycierają se gębę.
Dla mnie zbędne info o tym, jak zarabiasz tą pengę. Nigdy taki nie będę.
Sobie kłapać je wzorem to mogę wczora wieczorem, jeszcze zanim z nią wejdę. Z P do G.
Nic, co piszę, nigdy nie jest tu żartem, jak ty i twoi koledzy, co bawią się w jakiś kartel.
Gnoje zajawione paskami i kanapkami nie skumają drogi, którą idziesz z tymi niezbadanymi ścieżkami.
Nadaje rap, mieście, gdzie pierdoli się każdy z każdym. Kiedy potykasz się, no to ktoś korzysta z okazji.
Tutaj ćpuny nie gwiazdy, tutaj szczury i płazmy. Tu te mury zapamiętały, kto krzywdzi to miasto.
Nadaje rap, mieście, gdzie pierdoli się każdy z każdym.
Kiedy potykasz się, no to ktoś korzysta z okazji. Tutaj ćpuny nie gwiazdy, tutaj szczury i płazmy.
Tu te mury zapamiętały, kto krzywdzi to miasto.

English translation

Zero two two. Sonny!
That's right, prince untidy.
November.
He broadcasts rap in a city where everyone fucks with everyone.
When you stumble, well, someone takes advantage of the opportunity. Here, junkies, not stars, here, rats and creeps.
Here, these walls remembered who harmed this city.
He broadcasts rap in a city where everyone fucks with everyone. When you stumble, well, someone takes advantage of the opportunity.
Here, junkies, not stars, here, rats and creeps. Here, these walls remembered who harmed this city.
I come from a humble home, taught to share. I don't give a damn about
TV lifestyle of the Masonic elite. Here, count the banknotes, my friend gives me this.
There is no beaten path to where we are going.
Now the voice of the motherfucking youth from Warsaw's apartments wants space to live, money and air. Well, they stop! Let's start the show.
Overblown metaphors have no place here. The star murderer fucked and drank drugs for what was left of her heart.
I'm not screwing anything up. Someone next door fucked up a snake.
The talk about future plans and future endeavors will soon begin.
He broadcasts rap in a city where everyone fucks with everyone.
When you stumble, well, someone takes advantage of the opportunity. Here, junkies, not stars, here, rats and creeps.
Here, these walls remembered who harmed this city.
He broadcasts rap in a city where everyone fucks with everyone. When you stumble, well, someone takes advantage of the opportunity.
Here, junkies, not stars, here, rats and creeps. Here, these walls remembered who harmed this city.
These kids will be there fast, even where they don't know.
Maybe he'll be Pablo Escobar for one season. Maybe he will find knowledge that others do not know about.
God, the papers will go to their heads too quickly. Guys say who they know and wipe their mouths.
For me, this is unnecessary information about how you earn this penny. I will never be like that.
I can pattern them for myself last night, before I go in with her. From P to G
Nothing I write is ever a joke here, like you and your friends who are playing cartel.
Assholes full of strips and sandwiches won't understand the way you're going with these unexplored paths.
He broadcasts rap in a city where everyone fucks with everyone. When you stumble, well, someone takes advantage of the opportunity.
Here, junkies, not stars, here, rats and creeps. Here, these walls remembered who harmed this city.
He broadcasts rap in a city where everyone fucks with everyone.
When you stumble, well, someone takes advantage of the opportunity. Here, junkies, not stars, here, rats and creeps.
Here, these walls remembered who harmed this city.

Watch video Kaz Bałagane - Lot 022

Track statistics:

Streams Spotify

Chart positions Spotify

Chart peaks

Views YouTube

Chart positions Apple Music

Shazams Shazam

Chart positions Shazam