More songs by PRO8L3M
Description
Vocals: PRO8L3M Composer/lyricist, producer: Piotr Szulc Mastering engineer, mixing engineer: Rafał Smoleń Lyricist: Oskar Tuszyński Composer/lyricist: Kacper Szafrański
Lyrics and translation
Original
Dzień dobry, to ja Ćwir Świr, figlarz, jakich mało
Umiem naśladować głosy ludzi i zwierząt
Mam też czapkę niewidkę
Gdy ją włożę, jestem niewidzialny
Opowiem wam, co zdarzyło się pewnego czerwcowego dnia
A był to naprawdę niezwykły dzień
Yo
Byłem dzisiaj w dwóch najtańszych barach
Ich bywalcy widzą wszystko w czarnych barwach
Historie na sprzedaż w doskonałych bajkach
Miałem wejść, lecz był zamknięty antykwariat
W oknie kamienicy kot obudził się ze snu
Podniósł nawet łeb, gdy wbijałem do BMW
Słońce lśniło, ale kradł horyzont deszcz
Na stacji terminal dead, więc tylko cash
Pojechałem na pocztę z awizo
Babcie zrobiły kolejkę jak na Żoliborz
Zamiast paczki odebrałem więc telefon
Skarbówka zdjęła mi z konta 150
Dla kurażu zarzuciłem cheat meal
Wziąłem naleśniki, to był git deal
Wkroczyły wtem wyrzuty sumienia
Szlug na zabicie, ekstremum wkurwienia, yo
Chcę od życia trochę piękna
Chcę im dać dzisiaj trochę piękna
Chcę od życia trochę piękna
Daj mi dzisiaj trochę piękna
Przytrzymałem nerwy jak postronki
W deszczu nie poznał mnie pan z Biedronki
Na przystanku podjechał Solaris
Niektórzy siedzieli, inni stali
Siadłem w tylnym rzędzie, tak jak w podstawówce
Mama trójce dzieci dała po parówce
Dwójka studentów się zajarała gradem
Kierowca Solarisa spod kół wodospadem
Chłopiec z ojcem wszedł, dla chłopca ojciec to bohater
Usiadł dziadek 95'cio i pół latek
Dwie dziewczyny z długowłosym owczarkiem niemieckim
Kocham pieski, obie właścicielki były sexy, ah
Ogarnął mnie taki spokój błogi
Usłyszałem: "Bilet do kontroli"
Gadam coś, a chuj mnie straszy psami
Kilku takim znam, co chcieli zostać kanarami, yo
Chcę od życia trochę piękna
Chcę im dać dzisiaj trochę piękna
Chcę od życia trochę piękna
Daj mi dzisiaj trochę piękna
Odepchnąłem mocno typa i wyszedłem
Krokiem szybkim, można powiedzieć, że biegłem
Zapomniałem w moment, jak mi było błogo
Zatrzymałem się i otworzyłem gębę jak oszołom
Dziwna dopadła mnie zapaść, bo nie chciałem wracać
Wracać tam, gdzie żyję lata, do mojego świata
Wyjątkowo dobrze było mi wśród obcych
Wróciłbym się do bab z poczty, lecz już poszły
Chuj mnie w sumie sny obchodzą, wolę rzeczywistość
Powiedz, czego boisz się najbardziej, ja opowiem ci dzieciństwo
Współczuć będziemy i śmiać się, jak człowiek z człowiekiem
Jak ludzie rozumiejący się z pierwszym spojrzeniem
Piękno świata zalizane jak koperta
Nie masz dość, tylko problemem jest dolewka
Uśmiech wyparował, łza obeschła
A efektem normalności jest imersja, yo
Chcę od życia trochę piękna
Chcę im dać dzisiaj trochę piękna
Chcę od życia trochę piękna
Daj mi dzisiaj trochę piękna
English translation
Good morning, it's me, Ćwir Freak, a prankster like no other
I can imitate the voices of people and animals
I also have an invisibility hat
When I put it on, I am invisible
I will tell you what happened one day in June
And it was a truly extraordinary day
Yo
I went to two of the cheapest bars today
Their patrons see everything in black
Stories for sale in perfect fairy tales
I was supposed to go in, but the antique shop was closed
In the window of the tenement house, the cat woke up from sleep
It even raised its head as I climbed into the BMW
The sun was shining, but rain was stealing the horizon
The terminal is dead at the station, so cash only
I went to the post office with a notice
The grandmothers made a queue like in Żoliborz
So instead of the package, I received a phone call
The tax office took PLN 150 from my account
Just to cool down, I skipped the cheat meal
I took the pancakes, it was a great deal
Then remorse kicked in
To kill, extreme pissed off, yo
I want some beauty from life
I want to give them some beauty today
I want some beauty from life
Give me some beauty today
I held my nerves like ropes
The man from Biedronka didn't recognize me in the rain
Solaris arrived at the bus stop
Some sat, others stood
I sat in the back row, just like in elementary school
The mother gave each of her three children a sausage
Two students caught fire from the hail
The driver of Solaris falls under the wheels of a waterfall
The boy and his father entered, for the boy his father is a hero
A 95-year-old grandfather sat down
Two girls with a long-haired German Shepherd
I love dogs, both owners were sexy, ah
Such a blissful peace came over me
I heard: "Ticket for inspection"
I'm talking something and the fucker is scaring me with dogs
I know a few people who wanted to become canaries, yo
I want some beauty from life
I want to give them some beauty today
I want some beauty from life
Give me some beauty today
I pushed the guy away hard and left
With a quick step, you could say I was running
I forgot for a moment how blissful I was
I stopped and opened my mouth like a madman
I had a strange breakdown because I didn't want to go back
To return to where I have lived for years, to my world
I felt exceptionally comfortable among strangers
I would have gone back to the women at the post office, but they had already left
I don't really care about dreams, I prefer reality
Tell me what you're afraid of the most, I'll tell you about my childhood
We will sympathize and laugh, man to man
Like people understanding each other at first glance
The beauty of the world licked like an envelope
You can't get enough, the only problem is getting a refill
The smile evaporated, the tear dried
And the effect of normality is immersion, yo
I want some beauty from life
I want to give them some beauty today
I want some beauty from life
Give me some beauty today